Archiwa kategorii: Bez kategorii

Tajemniczy….

Wyobraź sobie sytuację, w której pewnej pięknej, letniej i słonecznej niedzieli postanawiasz skorzystać ze sprzyjającej aury i wybierasz się razem ze swoimi przyjaciółmi na łono natury ( plaża nad jeziorem lub morzem, las, góry, pustynia, niedostępna dzicz, miejsce, które wybierzesz nie ma znaczenia). Wyobraź sobie jak wspaniałe chwile wytchnienia od „rutyny życia” przeżywasz wespół ze swoimi bliskimi. Delektujesz się każdą chwilą, każdym nabieranym w płuca wdechem. Twoje „akumulatory” ładują się bardzo szybko. Po paru godzinach zaczyna rozsadzać Cię energia. Znasz ten stan? Po prostu czujesz, że możesz wszystko. Masz ochotę wrzeszczeć z radości. Chcesz ją oznajmić całemu światu…

Czytaj dalej Tajemniczy….

Posłanie do nadwrażliwych

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za waszą czułość w nieczułości świata,
za niepewność – wśród jego pewności,
za to, że odczuwacie innych tak, jak siebie samych,
zarażając się każdym bólem,
za lęk przed światem, jego ślepą pewnością,
która nie ma dna,
za potrzebę oczyszczania rąk z niewidzialnego nawet brudu ziemi,
bądźcie pozdrowieni.

Czytaj dalej Posłanie do nadwrażliwych

Jałowa żywność? – to dotyczy również i Ciebie

4 lipca 2005 r. w Rzymie odbyła się 28 sesja Pełnej Komisji Kodeksu Żywnościowego – Codex Alimentarius – najwyższego organu planety do spraw żywności, powołanego w 1963 r. przez światową Organizację Zdrowia (WHO) oraz Organizację ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) przy ONZ.

Na sesji przyjęto ostateczną formę wytycznych dotyczących zaleceń Codex Alimentarius w sprawie witamin i dodatków do żywności. Wytyczne zakazują rozpowszechniania informacji o chorobach i żywieniu i wzywają do ustanowienia w przyszłości ograniczonych dawek witamin, minerałów oraz innych środków odżywczych w suplementach diety.

Czytaj dalej Jałowa żywność? – to dotyczy również i Ciebie

Dlaczego „ludziom u władzy” zależy na tym, abyś się bał?

Właściwie, nie tylko ludziom u władzy. Niektóre systemy religijne również bazują na ludzkim lęku. Pytanie dlaczego. Do czego jest im potrzebny nasz lęk?

Nie wiem, czy zwróciłeś już uwagę na tematy poruszane w tzw. programach informacyjnych. Przytłaczająca część z nich niesie ze sobą negatywne emocje, które mają bezpośredni wpływ na nasze życie. Ba, ostatnie cztery lata to czas „Wielkiego Kryzysu”. Jak ci się kojarzy słowo „kryzys”? Wywołuje w tobie radość, czy coś zupełnie przeciwnego? Jak to jedno słowo wpłynęło na Twoje życie? Czy przypadkiem nie masz problemów z finansami? Nie ograniczasz swoich wydatków ze strachu przed „niepewną” przyszłością? A może słowo „Kryzys” spowodowało, że zacząłeś w ogóle bać się przyszłości? Zupełnie niewinnie stałeś się i stajesz się ciągle niewolnikiem lęku i strachu. Jesteś nim owładnięty.

Czytaj dalej Dlaczego „ludziom u władzy” zależy na tym, abyś się bał?

Wyznanie

Kiedy uświadomiłem sobie, że wszystko jest iluzją, ogarnęło mnie przerażenie.
Wypowiadane przeze mnie słowa w 99 % są moją własną prywatną fikcją – to jest szok.

To naprawdę przerażające odkrycie, uświadomiło mi, że do tej pory to nie ja żyłem. Byłem używany przez własny umysł. Stałem się jego niewolnikiem. Chodzące zombie, które zawsze ma jakieś wątpliwości, we wszystkim widzi zagrożenia. Sztucznie stwarza nieistniejące problemy, tylko po to by znaleźć dla nich rozwiązanie. Osądza wszystko dookoła. Zawsze chce mieć rację. Szuka wrogów i snuje plany walki z nimi. Chce przewidzieć ich każdy ruch i wykorzystać ich słabości by święcić triumfy. Jest mistrzem czarnych scenariuszy. Takie współczesne europejskie, inteligentne zombie.

Czytaj dalej Wyznanie

Kim się staliśmy… a może kim jesteśmy…

Przeczytałem kiedyś w pewnej książce….

“Kim się stałeś? Kim staliśmy się wszyscy? Jesteśmy ubodzy, zachłanni, lękliwi, zazdrośni, gniewni, urażeniKontrolujemy, manipulujemy, potępiamy. Mamy mnóstwo oczekiwań i czujemy się oburzeni, jeśli nie zostaną one zaspokojone.

Wypełniają nas oceny dotyczące nas samych i innych ludzi. Zaplątani w przeszłość zatracamy się w wyobrażeniach dotyczących przyszłości. Tęsknimy za sukcesem i obawiamy się porażek. Jesteśmy beznadziejnie uwikłani w innych. Jesteśmy rozpaczliwie pozbawieni równowagi w świecie dualizmu.

Boimy się śmierci. Boimy się straty. Obawiamy się tego, co nieznane. Jesteśmy chorobliwie przywiązani do wszystkich i wszystkiego. Jesteśmy przywiązani do własnego cierpienia. Czujemy się niekochani. Czujemy się nieakceptowani. Wzbraniamy się przed odczuwaniem własnego bólu więc zadajemy go innym, aby nie czuć swoich ran.

Jesteśmy zagubieni w świecie iluzji i upieramy się, że jest on prawdziwy. Używamy. Źle używamy. Nadużywamy.”

Czy naprawdę tacy jesteśmy, czy tylko za takich się uważamy ?