Tajemniczy….

Wyobraź sobie sytuację, w której pewnej pięknej, letniej i słonecznej niedzieli postanawiasz skorzystać ze sprzyjającej aury i wybierasz się razem ze swoimi przyjaciółmi na łono natury ( plaża nad jeziorem lub morzem, las, góry, pustynia, niedostępna dzicz, miejsce, które wybierzesz nie ma znaczenia). Wyobraź sobie jak wspaniałe chwile wytchnienia od „rutyny życia” przeżywasz wespół ze swoimi bliskimi. Delektujesz się każdą chwilą, każdym nabieranym w płuca wdechem. Twoje „akumulatory” ładują się bardzo szybko. Po paru godzinach zaczyna rozsadzać Cię energia. Znasz ten stan? Po prostu czujesz, że możesz wszystko. Masz ochotę wrzeszczeć z radości. Chcesz ją oznajmić całemu światu…

tajemniczy
I właśnie w tym momencie pojawia się w waszym towarzystwie Tajemniczy mężczyzna. Wiek: około 50 lat, przystojny, dobrze zbudowany, wzrost około 180 cm, szatyn.
Nikt z was nie widział skąd przyszedł. W grupie zapanował lekki dyskomfort. Czujecie się niepewnie. Zadajecie sobie w głowach pytania: co to za człowiek? , po co on przyszedł?, jak się tu znalazł? Starszy pan przygląda się każdemu z was. Nagle podchodzi do Ciebie. Wypowiada Twoje imię a następnie stwierdza, że przeszedł tu po to, aby Ci coś dać, po czym wyciąga ze swojej skórzanej, starej torby zalakowany LIST adresowany z imienia i nazwiska właśnie do Ciebie. Jesteś tak zaskoczony całą tą sytuacją, że nie jesteś w stanie nic powiedzieć, o nic zapytać. Mężczyzna odwraca się, odchodzi i znika. Znowu zostaliście sami. Ale atmosfera nie jest już taka jak przedtem. Każdego z was, a Ciebie w szczególności ciekawi co jest w tym liście. Czujesz jakąś obawę w sobie przed otworzeniem koperty, ale ulegasz pod presją tłum i zaczynasz czytać.

LIST

List zaczyna się słów: Nie znasz mnie, ale ja znam Ciebie. Wiem o tobie wszystko. Nazywasz się…., urodziłeś się…. kiedy miałeś lat…..zrobiłeś….. W liście zawarty jest opis twojego dotychczasowego życia aż do chwili obecnej. Opisane są nie tylko fakty z Twojego życia, ale i Twoje myśli, które towarzyszyły Ci w najbardziej kluczowych momentach Twojego istnienia. Czytasz i nie wierzysz, że to dzieje się naprawdę. Szczypiesz się w rękę z nadzieją, że to tylko sen. Nie tym razem. Nagle pobladłeś. Usiadłeś na ziemi. Nie możesz nic z siebie wydusić. Twoi kompani pytają: Co się stało? Co jest w tym liście. Podnosisz wzrok, zbierasz się w sobie i ledwie słyszalnym głosem mówisz: „ właśnie poznałeś datę swojej śmierci”. Dokładnie za np. 20 lat począwszy od dzisiejszego dnia odejdę z tego świata….Przyjaciele nie dowierzają Ci. Co niektórzy śmieją się pod nosem, inni z oburzeniem twierdzą, że to bzdury. Ale Ty wiesz, że to prawda. Postanawiasz przeczytać im prawie cały list ( zostawiasz szczegóły, którymi nie chcesz się dzielić z innymi). Po ostatnich słowach listu, które brzmiały: Data Twojej śmierci została wyznaczona na……………                                                Wszyscy pogrążyliście się w milczeniu…

W tym miejscu przerywam opowieść.
Czas na Twoją refleksję.
Jaka będzie Twoja odpowiedź na ten list….
Jak będzie wyglądało Twoje dalsze życie.
Bądź ze sobą szczery tak bardzo jak tylko potrafisz.
Jeśli okres 20 lat nie wyzwala w Tobie emocji zmniejszaj go stopniowo, aż poczujesz, że coś się zaczyna w Tobie dziać.
Ustaw „suwak” na 6 miesięcy. Czy nadal będziesz zajmował się tym, czym się do tej pory zajmowałeś?

Jedno przemyślenie nt. „Tajemniczy….

  1. Ciekawy artykuł,nigdy nie zastanawiałam się co bym zrobiła w takiej sytuacji. Ale może zbliżające się święta są takim momentem aby pomyśleć nad sensem życia i bytności na ziemi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *